Family Photoshoot in Wroclaw – Ola & Eliasz

Z Olą i Eliaszem miałam przyjemność znać się dużo dłużej niż od momentu ślubu 😉 Uwielbiam, gdy dostaję zapytanie o reportaż od znajomych. Zawsze, gdy jest mi dane robić zdjęcia, do tego w otoczeniu rodziny – tak samo podziwiam tych ludzi, wzruszam się
i ba – zdarza mi się nawet zapłakać! Bardzo mi miło towarzyszyć moim znajomym i przyjaciołom w różnych chwilach ich życia 🙂 Tak jest i w tym przypadku 😀 od dość spontanicznej sesji narzeczeńskiej (w Krościenku nad Dunajcem – pamiętacie?:D ), przez ślub i wesele oraz sesję poślubną, aż po teraźniejszą sesję rodzinną z okazji kolejnej rocznicy – tyle jesteśmy razem fotograficznie! 🙂
Moi Kochani, niech Wasza Miłość rośnie i inspiruje innych.


I have had this pleasure to know Ola and Eliasz for long time before their wedding 😉 I love the moment, while i get a question from my colleagues and friends for making sessions or wedding reportage. Always when i participate in celebrations with newlyleds’s families – i admire a couple. I get touched by their own style, made atmosphere. Sometimes i even cry! I feel honored to be a “special” guest. Do you have also this experience as a photographers that you become a friend during special days? 🙂
For me this case was excactly like that. 🙂
And i do like the continuation of our meetings – since engagement session in 2015 ( in Kroscienko nad Dunajcem – Ola and Eliasz, do you remember that?! ), through wedding reportage and wedding session, until now – family session, caused by next anniversary of wedding… that is, how long we are together! 🙂
My Dears, may your Love still grows up and inspire other people ❤

xoxo,
hann

Nano & Klausik ❤

Cześć i czołem moi Mili 🙂 dzisiejszy wpis redaguję już zza granicy 🙂
Wybaczcie, że czekacie na wpisy długi czas – w moim życiu zmienia się bardzo wiele…cierpliwości 🙂 od początku października będzie lepiej < OBY > 😀
Nano poznałam już na studiach (7 lat temu,jak to zleciało!) i do tej pory nasza znajomość została serdeczna 🙂 Ślub i wesele – przekozackie! wybawiłam się z J i naszą akademicką ekipą genialnie 😀
Gdy dowiedziałam się o propozycji wykonania sesji poślubnej po wszelkich uroczystościach – nie mogłam się doczekać 😉
Sesję zrealizowaliśmy o zachodzie słońca (i aż do totalnych ciemności…)
na pawłowickich łąkach i w okolicy Pałacu (niezawodne miejsce, zawsze tworzy piękny klimat) *_*
Większość zdjęć zostawiam Moim Młodym, ale odsłaniam rąbka tajemnicy… ;>
Dziękuję Kochani za możliwość uchwycenia Waszej Miłości – niech cały czas wzrasta, tak jak Wasz optymizm ;*
xoxo,
hann

PS: Od następnego razu posty będą się pojawiały w dwóch opcjach językowych, dlatego jeśli macie znajomych obcokrajowców,
dajcie im znać 😀

PS 2: Luxembourg! Are you here? Who is ready to show me Wonderland? I can not wait to capture your Love, Passions, celebrations ❤ Are you in? ;>

family photoshoot in Poland – Julita & Łukasz

Dzień dobry wszystkim w ten słoneczny piątek!
Ależ dawno mnie tu nie było! A wszystko przez moje wakacje! 🙂
Mam nadzieję, że czekaliście cierpliwie na kolejny wpis – tym razem przedstawiam uroczą rodzinkę, którą fotografowałam już po raz drugi ❤
Pojechaliśmy do lasku położonego dość blisko Oleśnicy…
i tam działa się magia 🙂 Tyle uśmiechu, tyle uwagi, skupienia na współmałżonku, coś pięknego 🙂 Śpiących Stópek pilnował mój niezawodny helper, czyli Marta – powinniście koniecznie zajrzeć na jej stronę ze zdjęciami 🙂 A kiedy Stópki się zbudziły…było jeszcze weselej 😀 Ale, mniej pisania, więcej oglądania zdjęć! *_*

Kto jeszcze chętny na chwytanie ostatnich promieni wakacyjnego słońca? Tylko do 6 września jestem dostępna w Polsce.
xoxo,
hann

All you need is L O V E

Dzień dobry w ten piękny, pochmurny poniedziałek! Czy wiecie, że pod koniec tygodnia ma wrócić do nas słoneczko? Jest to bardzo mobilizująca dla mnie wiadomość… czas wziąć się w garść i ruszyć na nowe przygody! … czytaj – skończyć urlop chorobowy i wrócić do pracy 😀 dlatego właśnie dziś podrzucam Wam zdjęcia z mojej ostatniej sesji – pleneru ślubnego! Z Martą i Danielem spotkałam się już w ubiegłym roku na sesji narzeczeńskiej, przyszła więc pora na uwiecznienie pierwszych chillout’owych chwil jako małżeństwo 😉 Pomocą służyła Justyna, dziękuję! 🙂 Na plener ślubny wybraliśmy Park Szczytnicki we Wrocławiu, odwiedziliśmy też Halę Stulecia,
a także wspinaliśmy się po mostkach 😉
Do tak pięknych, pełnych uczuć kadrów, obowiązkowo trzeba dołączyć muzykę… 😉 Gdzieś tu ją znajdziecie! 😀

Obiecany podkład 🙂 Słuchajcie uważnie, rozmarzcie się, pozwólcie swojej wyobraźni pofrunąć wraz z nutami 😉
xoxo,
hann