Pregnancy photoshoot with horses in Aspelt – Luxembourg

Welcome, welcome [polish version below] ❤ I just realised that for May I did not publicate my next challenge. But I worked on that! As I do not work with small babies or pregnant woman a lot – I wanted to create something in my own style, but still very classic. This is how session with Agnes had been realized. 🙂 Talking about pregnancy shooting – 3 weeks ago I had second occassion to create pregnancy session in Luxembourg…this time with horses! I love this connection 😀 Toini and Claudia were very well prepared with the stylizations and relaxation during shooting. This is why is so great to have a photos with you friend or family – there is always fun, laughing, natural joy. Difficult to be stressed, while you participate all together in the session. 😉 I felt very nicely welcomed and I had great pleasure to do this photoshoot for friends and their horses 🙂 For sure, this will be nice souvenir for next generations of young equesterians 😉 😀 Thank you girls for this fun and resistance during the rain! Thank you Jonathan for holding all camera equipment and make horses interrested in the shoots…
Would you like me to do backstage videos from the photoshoots? 🙂

kisses,
hann

Witam, witam 🙂 Właśnie się zorientowałam, że nie wspomniałam słowem o moim majowym wyzwaniu – jak się już mogliście zorientować po ostatnim wpisie, tematem była sesja ciążowa 🙂 Dlatego też powstała sesja z Agnes… a tym razem – z Toini i Claudią…oraz z ich końmi! Uwielbiam takie połączenia! Przyjaciele, rodzina, pupile – w takiej ekipie trudno jest być spiętym na sesji, bo jesteście zbyt zajęci śmiechem 🙂 Tę naturalną radość, niewymuszone uśmiechy, czułość, to jest coś, za czym tęsknię nieustannie, czego szukam podczas mojej współpracy z Wami. Wracając do dziewczyn, były świetnie przygotowane ze stylizacjami, były otwarte na moje pomysły, ale i proponowały swoje rozwiązania – to lubię! Nie bądźcie bierni na zdjęciach! To ma być pamiątka dla WAS! Mówcie co Wam w duszach gra, a co jest może fałszem? 😀
Podsumowując – dziękuję dziewczynom za świetną atmosferę, a Johnowi za bycie wiernym asystentem w noszeniu sprzętu i puszczanie dźwięku rżenia koni to skupiania naszych końskich modelek 🙂 😀

Chcielibyście, żebym pokazywała filmiki z sesji? Interesuje Was, co dzieje się za kulisami? 🙂

Dolomites – South Tyrol

Dolomity, Dolomity! Niesamowite krajobrazy południowego Tyrolu! Zapowiadali na cały wyjazd deszcze, a w Maso Corto (okolice Senales) jakoś pogoda dopisała 🙂
Mimo sierpniowych letnich dni temperatura była jednak dość wymagająca, gdy wychodziło się w góry. Gdybyście chcieli kiedyś pochodzić po szczytach wyższych niż nasze Rysy, to polecam serdecznie to miejsce. Miasteczko złożone jest z samych hoteli i atrakcji turystycznych. Jest też mała kaplica, w której na niedzielną Mszę nie mieściła się olbrzymia grupa tubylców i zwiedzających….
Co do gór! Najwyższy szczyt Gravand (3251m.n.p.m.) mogłam podziwiać z okna mojej kuchni! ( i nie tylko, kilka zdjęć poniżej przedstawia jęzory lodowcowe oglądane właśnie z Gravandu…)
szczęście,że na ostatnie 10minut wyszło słońce, bo droga na szczyt i większość czasu to było dosłowne bujanie w obłokach, brrr. Jeśli ktoś ma lęk wysokości – polecam mieć asekurację).
Piękne były obrazy lodowcowe. 🙂

Ale, ale, żeby nie było zbyt różowo – jeśli planujecie taki wyjazd – zabierajcie czapki. Nie tylko te z daszkiem. Takie normalne też. A nawet zimowe.
I rękawiczki też się przydadzą. Nie zapomnijcie o butach trekkingowych… ^_^

Która wersja wodospadu bardziej cieszy Wasze oczy? 😉
PS zdjęcie BEZ statywu… ile to się człowiek może męczyć ustawiając aparat.. na chwiejących się kamieniach… zabawy było dużo 🙂

Nie byłabym sobą, gdybym nie obfotografowała wszystkich naokoło…
a, że mam śliczne siostry ❤ w następnym poście będzie więcej ich zdjęć:)
Chcecie więcej widoków? ❤


Dolomites, Dolomites! What an incredible landscapes of South Tirol *_*
Bad weather with rain and storms was announced for whole this trip, BUT! Mountains have their own rulls, for example fast weather’s change ^^ so in Maso Corto (nearby to valley Senales i had even sun with blue sky ❤ there is next “but” here – although conditions in the valley were good, during the expedition was very windy. VERY. 😀
If you ever would like to walk higher than our polish’s hill ( Rysy – 2499 meters above sea level), i recommend this place from whole my heart:) Maso Corto is a small village composed by spas, hotels, ski rental during the winter time, etc. There is even small beautiful chapel which could not hold huge number of natives and visitors on the sunday’s Mass…
Now the mountaines! Gravand hill (3152 meters above sea level – the highest in the valley) i could admire from my kitchen’s window *_* and not only! Few photos in this post show glacial tongues viewed from Gravand! Fortunately the sun has come out for 10 last minutes, but whole way it was literal rocking in the clouds…Whether any of you have a height’s fear – i recommend to have a help, belay… but the landscape was fenomenal! Totally worthy to go 🙂 or – take the cable car (be prepare the cash ^^) .
Now the most important – if you plan such a trip – take your hats off. Not only these for the sun. I mean the winter ones…Gloves can be useful also! AND DO NOT FORGET ABOUT TREKKING SHOES ❤ 😀

Next post will include photos from my sessions with my beautiful sisters.
I had to eternize everyone around me. Do you want to see more mountains? 😉

Sorry for posting such irregularly, but there is moving out, starting new job, meeting new people… life in Luxembourg is really…busy.
xoxo,
hann


Magda & Tomek

Długo mnie tu nie było…ale to nie znaczy,
że nie robiłam zdjęć! Kochani, dziękuję Wam serdecznie za tak liczny odzew na moje zaproszenie fotograficzne! Będę systematycznie informować Was przez moją stronę na facebook’u o następnych wpisach! 🙂
Tymczasem dziś przedstawiam Magdę i Tomka, którzy poprosili mnie o wykonanie sesji plenerowej po swoim ślubie.
Wybrali bliskie swojemu sercu miejsca we Wrocławiu – po parku Szczytnickim ponoć nie raz się przechadzali, a zaręczyny odbyły się w okolicach Hali Stulecia! Dlatego bardzo wiernie wykonałam reportaż w zakamarkach dzielnicy Zalesia.
Moi Młodzi przepięknie prezentowali się w promieniach słońca,
choć temperatura dokuczała nam niezmiernie! 🙂
Madziu, Tomku, byliście NIESAMOWICI!!! 🙂

Do następnego wpisu! 🙂

xoxo,
hann

Justyna ❤

Weekend już minął!
Czy wy tak samo jak ja, czekacie na każdy weekend? Praca z ludźmi jest bardzo wyczerpująca, ale…
praca z dziećmi,to jest kosmos 😀
W tych dniach odbyła się następna sesja poślubna, w międzyczasie trwała obróbka sesji rodzinnej i stworzyłam ten właśnie post! Przedstawiam Justynę i nasze kolejne już fotospotkanie 😉
Sesje z Justynką są dla mnie zawsze świetną okazją do głębokich rozmów. Bardzo dobrze nam się dysputuje na przeróżne tematy 🙂 !
Podczas tej serii postawiłyśmy na letnie dodatki i zacienione miejsce.
Czy zauważyliście, że większość moich spotkań fotograficznych odbywa się właśnie w parkach/ lasach? To dlatego, że zawsze, mimo, że słońce właśnie jest w zenicie – znajduję upragniony cień… I zawsze jest coś innego.
Ah, cieszę się tym niezmiernie :)) Wielu fotografów mówi, że w ciągu dnia nie da się fotografować. Cóż…da się. Jest to jedynie próba naszych możliwości i kreatywności, umiejętności dopasowania się do danych warunków. Zawsze przed sesją, którą mam w godzinach południowych mam większy stres, czy wszystko się uda, czy słońce nas nie wypali 😉
Ale uff, chyba jakoś się udaje! 😀
Dziękuję każdej napotkanej – na mojej fotodrodze – osobie, która mi zaufała, powierzyła swoje sekrety serca i przedstawiła zamysł na serię kadrów. Lubię dla Was tworzyć. Dziękuję Kochani 🙂

Continue reading

Quezia Luxembourg ❤

Z tą piękną kobietą spotkałam się w 2018 roku na uniwersytecie luksemburskim – razem chodziłyśmy na zajęcia z francuskiego 🙂 Od słowa do słowa umówiłyśmy się na zdjęcia. Po raz pierwszy realizowałam sesję za granicą i dla osoby innego niż moje – pochodzenia. Całość sesji wspominam świetnie, porozumiewanie się jedynie po francusku było jednocześnie wymagające, ale i ekscytujące. Dałyśmy radę 😉 Pozdrawiam moją uroczą Brazylijkę i mam nadzieję, że niedługo znowu się zobaczymy na sesji :*