Julia i Paweł

Julia & Paweł

Cześć Kochani! Jak się macie w pięknej, słonecznej Polsce? *_*
Przepraszam za moją długą nieobecność…niestety nowa praca, nowe warunki, nowe obowiązki – wszystko to daje mi mocno w kość i dosłownie padam z nóg, gdy już wracam do mieszkania, tak więc nie mam nawet jak się z Wami podzielić najnowszymi sesjami 🙂
Całe szczęście, że weekendy (licząc od tego dopiero…) mam wolne 😀 więc zabrałam się za prawie ostatnie zlecenie.
Tym razem byłam zaszczycona mogąc łapać piękne chwile Julii i Pawła,
a cieszę się tym bardziej, bo znałam ich już na długo przed ślubem 😉
Tego ślubu nie zapomnę nigdy 😉 ani sposobu,w jaki się na nim (koniec końców) znalazłam! Największe podziękowania dla mojego Ukochanego, który podrzucił mnie do pracy jakieś… ponad 1000 kilometrów. Długa historia, ale może kiedyś Wam opowiem 😉
Oczywiście olbrzymia większość edycji przede mną, ale nie mogłam się doczekać żeby Wam pokazać tych pięknych, serio – pięknych ludzi. To chodzące Dobra 🙂 Także kto wie,może doczekacie się drugiej części tej historii! ❤ a na teraz – kilka detali, kilka uśmiechów, po prostu MIŁOŚĆ.
Dziękuję Wam Kochani za wybranie mnie na swoje towarzystwo w tak ważnym dla Was dniu. I widzimy się gdzieś po środku na sesji poślubnej?! 😀

Hello! How are you everyone?! 🙂
Sorry guys, for my long absence, but my new job and such a lot of duties made me totally exhausted, so i literally have no time to share with you my recent sessions 🙂
I’m so glad to show you finally my (almost) last photos 🙂
This time i have been honored to catch a beautiful wedding. It was even more than a job, because i have known my couple for long time before 😉 That is why i’ve heen even happier to be able to capture their special day 🙂
I will never forget this wedding…neither the way how i have got there! The biggest thanks for my boyfriend, who literally picked me up… 1000 kilometers…. ❤ maybe someday i will tell you that story! :O
Obviously the main work it is still in edition, but i could not wait to show you them guys! Some details, some smiles, just LOVE. Thank you Julia, thank you Paweł for choosing me. We see each other somewhere abroad ! 😉

Comming soon – next wedding ❤ Agnieszka and Adam, wait patiently!!!! ❤ ❤ ❤

PS Would you like to see Luxembourg from my point of view? Because next few days should be sunny here, so i have to use that finally! 😀

xoxo,
hann

All you need is L O V E

Dzień dobry w ten piękny, pochmurny poniedziałek! Czy wiecie, że pod koniec tygodnia ma wrócić do nas słoneczko? Jest to bardzo mobilizująca dla mnie wiadomość… czas wziąć się w garść i ruszyć na nowe przygody! … czytaj – skończyć urlop chorobowy i wrócić do pracy 😀 dlatego właśnie dziś podrzucam Wam zdjęcia z mojej ostatniej sesji – pleneru ślubnego! Z Martą i Danielem spotkałam się już w ubiegłym roku na sesji narzeczeńskiej, przyszła więc pora na uwiecznienie pierwszych chillout’owych chwil jako małżeństwo 😉 Pomocą służyła Justyna, dziękuję! 🙂 Na plener ślubny wybraliśmy Park Szczytnicki we Wrocławiu, odwiedziliśmy też Halę Stulecia,
a także wspinaliśmy się po mostkach 😉
Do tak pięknych, pełnych uczuć kadrów, obowiązkowo trzeba dołączyć muzykę… 😉 Gdzieś tu ją znajdziecie! 😀

Obiecany podkład 🙂 Słuchajcie uważnie, rozmarzcie się, pozwólcie swojej wyobraźni pofrunąć wraz z nutami 😉
xoxo,
hann

Gosia

Wielokrotnie przejeżdżałam obok tego miejsca. Za każdym razem czekałam na moment, w którym mogłabym dostrzec piękne pąki kwiatów.
I gdy tylko pojawiło się trochę słonka, mirabelka odpaliła fajerwerki 😉
Na chwilę (pół godzinki) zdjęć zbierałam się 2 ( DWA!!!! ) tygodnie. Zdążyłam w ostatniej chwili. A później okazało się, że to samo miejsce wykorzystał słynny Jakub Kaźmierczyk ;D Moim celem było stworzenie portretów subtelnych, dziewczęcych, oddających piękno oczu modelki oraz natury. Próbowałam się kierować ogólnym portfolio Gosi Jurasz przy trzecim zdjęciu (świetna fotografka dzieci)…Udało się? :>

Anne of Green Gables

Cześć wszystkim! Jako pierwszy prawdziwy post chciałabym pokazać kadry romantyczne, pełne kobiecej subtelności… Postaram się Wam do każdej galerii dołączyć kilka słów i może backstage? 😉 Dziś przedstawiam Wam zdjęcia z Gosią, sesja najświeższa, sprzed tygodnia.

Co myślicie o takim wydaniu Ani z Zielonego Wzgórza? 🙂