Martyna with Rosa

Mother Nature, what is happening to you? Why do you cry with huge tears of raindrop on us? Luxembourgish sky seems to be heavy and just waiting to get rid of the rainy clouds 😦 When are we going to get a little bit of sun? Cannot wait for this moment! I would love to make a photoshoot in poppy fields this year 🤩
Meanwhile I will leave Luxembourg for few days and hopefully create one of the most exciting project in the most romantic city on the world – PARIS 😍😍😍

Today shortly introducing Martyna and her german shepherd Rosa, as you keep asking me if I could do photoshoots of other animals than horses – Yes, I could do it, with pleasure!!! 🙂 As you see, we made with Martyna great, natural looking pictures. And no, it is not because we know each other since long time, noo 😂🤪

Matko Naturo, co się z Tobą dzieje? Dlaczego płaczesz nad nami wielkimi łzami deszczu? Luksemburskie niebo wydaje się ciężkie i tylko czeka, by pozbyć się deszczowych chmur 😔 Kiedy dostaniemy trochę słońca na dłużej niż godzinę? Nie mogę się doczekać tej chwili! 🙈
Chciałabym w tym roku zrobić sesję zdjęciową na makach 😍❤️🙈
W międzyczasie opuszczę Luksemburg na kilka dni i mam nadzieję, że stworzę jeden z najbardziej ekscytujących projektów w najbardziej romantycznym mieście na świecie – Paryżu😍😍😍
Dzisiaj krótko – pokazuję Martynę (którą już znacie i kochacie hihi) i jej owczarka niemieckiego Rosę, ponieważ ciągle mnie pytacie, czy mogłabym zrobić sesje zdjęciowe innych zwierząt niż konie – tak, mogłabym to zrobić, z przyjemnością !!! 🙂

Little review from Martyna 😉
before and after ❤

Equine photoshoot with Martyna & Wito – Poland

Hello! Today I present you Martyna and her wonderful Wito. They are together for few years already and it was great pleasure to observe their training for me, because I love to see your common joy of spending time together. So! Firstly we did shots from the training and after some portraits ;> This was actually my third or even fourth session with Martyna and I’m so glad that she still chooses me to make a memories for her. My pleasure is even bigger, because not only I see her many times 😀 but also, I can observe her progress, and it’s huge! Congratulations Martyna, keep going ❤

Witajcie! Dziś przedstawiam Wam Martynę i jej cudownego Wito. Są razem już od kilku lat i zobaczenie ich było dla mnie wielką przyjemnością, bo uwielbiam widzieć waszą wspólną radość ze wspólnego spędzania czasu. Więc! Najpierw zrobiłyśmy ujęcia z jazdy, gdzie mogłam podziwiać extra dogadywanie się tej uroczej parki, a potem zakończyłyśmy na kilku portretach ;> To była właściwie moja trzecia, a nawet może i czwarta sesja z Martyną i bardzo się cieszę, że wciąż wybiera mnie do uwieczniania niej wspomnień. Moja przyjemność jest tym większa, że nie tylko widzę ją wielokrotnie: D ale też mogę obserwować postępy, a to jest CUDOWNE!
Gratulacje Kochana, oby tak dalej!

które wolicie? ❤

Quarantine photoshoot in Luxembourg

Challenge for you – do the conscious selfie and show me that!

Hi my Dears! How are you? How do you feel? What is your biggest challenge during Covid-time? Personally I find it difficult, because of working remotely and lack of possibility to go outside and enjoy time with my friends..also, I had to resign from visiting my family in Poland, what made me very upset…but I do not give up! I keep my fingers crossed for all of you. Meanwhile feel free to look at my photo-challenge for March – autoportraits…It is always funny to see yourself from the other side, even though I always become panicked 😉 And that is why I kept during the photoshoot beautiful flowers from my Fiance 🙂 I think for April it will be maybe food photo? Let’s see, this will be definiately first time for me! 😉
Stay safe and hopefully see you soon! ❤

Witajcie Kochani! Jak się macie? Jak funkcjonujecie? Co jest dla Was największym problemem w czasie kwarantanny? Mi osobiście jest trudno pracować zdalnie, ale trzeba! Nie poddaję się więc <przynajmniej na ten moment heheh>, ale brakuje mi możliwości zobaczenia się ze znajomymi w Luksemburgu…a co najgorsze, musiałam zrezygnować z opcji przyjazdu do Polski… żebyście wiedzieli jak mi za Polską tęskno! Moja rodzino, jeśli to czytacie, to przesyłam Wam nieskończenie wiele buziaków i uścisków…
W międzyczasie stękania jacy jesteśmy biedni 😉 czujcie się zaproszeni do obejrzenia kilku klatek z mojego marcowego fotowyzwania – moich samodzielnych autoportretów. Musiałam zrezygnować z portretów innych ludzi…ale na kwiecień przygotowałam dla siebie na prawdę duże wyzwanie – zdjęcia kulinarne! Co może pójść nie tak? Masa rzeczy, począwszy od braku jakichkolwiek lamp, skończywszy na braku asystenta 😀 Jeśli jesteście ciekawi, zostańcie ze mną, subskrybujcie bloga, śledźcie mnie na INSTA lub FACEBOOKU! 🙂
Kilka słów o tym challengu – zawsze dobrze jest siebie zobaczyć po drugiej stronie obiektywu, bo to uświadamia, jak wiele nasi modele muszą udźwignąć – dlatego tak ważny jest WYBÓR ODPOWIEDNIEGO FOTOGRAFA!!! Wasi modele nigdy nie wiedzą, co zrobić z rękami? Dajcie im coś do trzymania! 🙂 Ja wykorzystałam bukiet pięknych róż od narzeczonego, ale puśćcie wodze fantazji i wykorzystujcie wszystko co wpadnie Wam w ręce! 😉
Kto podejmie wyzwanie , żeby również zrobić sobie selfie i mi je pokazać? 😉 Dla zabicia nudy!
Bądźcie bezpieczni! ❤