My own paradise – Sky

No czesc! Pierwszy challenge z dwunastu zaliczony! Zmierzylam sie z pejzazami…po swojemu.
Wielka Inspiracja okazala sie byc Fotografka Fal ( ! ) Rachael Talibart! ❤ …
Kto by pomyslal, ze chmury sa takie hipnotyzujace.
Jeszcze tylko tu napisze, ze fotografia, jest dla mnie swego rodzaju terapia. Dzieki Ci Boze, za nasze pasje. 🙂

Hello everyone! ❤
First challenge in this year – done! I had to think a little bit about landscapes. Huge, HUGE inspiration was Rachael Talibart, thank you for your great work Rachael! ❤
Who could know, that clouds can be such hipnotyzing ❤
For the end I will just write that…photography is my own therapy.
My own paradise.

My Inspiration…

Marchés de Noël Luxembourg

Baardzo ciepło Was ściskam w ten baaardzo zimny dzień. Dziś mamy w Luksemburgu -4 stopnie Celsjusza. Kocham zimę..ale dajcie mi śnieg do tego 😀 Jako, że Święta są już za 3 tygodnie, a u nas ozdoby są od listopada…czas pokazać Wam jak wygląda Jarmark Bożonarodzeniowy tutaj. Ten mój, we Wrocławiu, jest piękny. Ale luksemburski też lubię 🙂

Następny post będzie bardzo portetowy i bardzo jarmarkowy,
także bądźcie czujni! 😉

I send you a lot of very waarm hugs today. Here, in Luksemburg is very cold: -4 degrees (or maybe not so cold for everyone 😀 )! I love winter…but give also a snow! *_*
Because Christmas are coming and all the decoration is in the city since november…it is time! I want to show you christmas markets in Luxembourg! In the capital there is soo many places, beautiful, climatic… I love my market in Wroclaw, but this here it is not so bad neighter 😀


Next post will present a lot of portraits and a lot of chrsitmas market’s climat! So, be patient and wait! ❤

would you feel safe?

Justyna ❤

Weekend już minął!
Czy wy tak samo jak ja, czekacie na każdy weekend? Praca z ludźmi jest bardzo wyczerpująca, ale…
praca z dziećmi,to jest kosmos 😀
W tych dniach odbyła się następna sesja poślubna, w międzyczasie trwała obróbka sesji rodzinnej i stworzyłam ten właśnie post! Przedstawiam Justynę i nasze kolejne już fotospotkanie 😉
Sesje z Justynką są dla mnie zawsze świetną okazją do głębokich rozmów. Bardzo dobrze nam się dysputuje na przeróżne tematy 🙂 !
Podczas tej serii postawiłyśmy na letnie dodatki i zacienione miejsce.
Czy zauważyliście, że większość moich spotkań fotograficznych odbywa się właśnie w parkach/ lasach? To dlatego, że zawsze, mimo, że słońce właśnie jest w zenicie – znajduję upragniony cień… I zawsze jest coś innego.
Ah, cieszę się tym niezmiernie :)) Wielu fotografów mówi, że w ciągu dnia nie da się fotografować. Cóż…da się. Jest to jedynie próba naszych możliwości i kreatywności, umiejętności dopasowania się do danych warunków. Zawsze przed sesją, którą mam w godzinach południowych mam większy stres, czy wszystko się uda, czy słońce nas nie wypali 😉
Ale uff, chyba jakoś się udaje! 😀
Dziękuję każdej napotkanej – na mojej fotodrodze – osobie, która mi zaufała, powierzyła swoje sekrety serca i przedstawiła zamysł na serię kadrów. Lubię dla Was tworzyć. Dziękuję Kochani 🙂

Continue reading