visit my friends in Poland :)

Hello Dears! 🙂 Today I would like to share with you photos from my visit in Poland, when I have met with my friends – Marta and Sylwia 🙂 I was touched a lot, because nowadays we have not a lot of time to see each other due to COVID, so when I could finally come to Poland for few days, we took half a day together 😀 I missed girls a lot! Also, always when I come to this stable, I feel very touched by memories with Speed, a horse, which I was taking care about for some time 🙂 It is always great to see my Friends and one of favourite horse – in good condition 🙂 Well, as you can see, the weather was not the best that day, but at least we got great background for the photos from the stormy sky 😉 That is all for today, enjoy ❤

Witajcie Kochani! Dziś dzielę się z Wami zdjęciami z mojej wizity w Polsce, kiedy to mogłam gościć u moch przyjaciółek – Marty i Sylwii 🙂 Byłam bardzo szczęśliwa i wzruszona, że mogłam się z nimi spotkać, bo teraz, w związku zCOVIDem każda możliwość przyjazdu jest znacznie ograniczona… Tym bardziej się ucieszyłam, mogąc spędzić z dziewczynami parę dobrych godzinek i przypomnieć sobie stare czasy 🙂 Tęskno mi za Wami laseczki! ;*
Dopiszę tylko, że wizyta w tej stajni jest dla mnie tym bardziej rozczulająca, że mogę zobaczyć Speeda, czyli konika o wielkim sercu, którym przez jakiś czas miałąm frajdę się zajmować 🙂 Tak dobrze było go zobaczyć dziewczyny i Speediego w dobrej kondycji ❤ Jak możecie zobaczyć, pogoda nas nie rozpieściła słonkiem, ALE za to miałyśmy piękne burzowe niebo w tle! 😉 Tyle Polskiej historii na dziś, buziaki ❤

Justyna ❤

Weekend już minął!
Czy wy tak samo jak ja, czekacie na każdy weekend? Praca z ludźmi jest bardzo wyczerpująca, ale…
praca z dziećmi,to jest kosmos 😀
W tych dniach odbyła się następna sesja poślubna, w międzyczasie trwała obróbka sesji rodzinnej i stworzyłam ten właśnie post! Przedstawiam Justynę i nasze kolejne już fotospotkanie 😉
Sesje z Justynką są dla mnie zawsze świetną okazją do głębokich rozmów. Bardzo dobrze nam się dysputuje na przeróżne tematy 🙂 !
Podczas tej serii postawiłyśmy na letnie dodatki i zacienione miejsce.
Czy zauważyliście, że większość moich spotkań fotograficznych odbywa się właśnie w parkach/ lasach? To dlatego, że zawsze, mimo, że słońce właśnie jest w zenicie – znajduję upragniony cień… I zawsze jest coś innego.
Ah, cieszę się tym niezmiernie :)) Wielu fotografów mówi, że w ciągu dnia nie da się fotografować. Cóż…da się. Jest to jedynie próba naszych możliwości i kreatywności, umiejętności dopasowania się do danych warunków. Zawsze przed sesją, którą mam w godzinach południowych mam większy stres, czy wszystko się uda, czy słońce nas nie wypali 😉
Ale uff, chyba jakoś się udaje! 😀
Dziękuję każdej napotkanej – na mojej fotodrodze – osobie, która mi zaufała, powierzyła swoje sekrety serca i przedstawiła zamysł na serię kadrów. Lubię dla Was tworzyć. Dziękuję Kochani 🙂

Continue reading