Birthday photoshoot in Schifflange

That sesion I have made already month ago, but summertime was very busy for me! So today let me introduce Lynn and her wonderful family. This session was a surprise for Lynn’s Dad – by the way, once again ALL THE BEST CARLO 🙂 And when I say ‘surprise’ – it was really a surprise, until the end! We have met for the shooting in Schifflange, because we knew that the weather can show the atmosphere of this place in best way. It was first time when I organized a session for such big group – 10 person! ❤ I have to definately repeat it, because I had great fun. I don’t know, who was laughing more during the shooting – family or me 😀
Thank you Lynn for the invitation and trust, it was wonderful experience and great pleasure to meet all of you! There was so much love to capture!!!! ❤ It was FABULOUS meeting 😀 (yes Jerome, I stil remember 😀 )

Tę sesję wykonałam już miesiąc temu, ale czas letni miałam bardzo zajęty, dlatego wybaczcie! Pozwólcie mi dziś przedstawić nowych bohaterów moich rodzinnych sesji – Lynn i jej piękną rodzinę 🙂 Sesja zdjęciowa była niespodzianką dla taty Lynn – tak nawiasem mówiąc, jeszcze raz wszystkiego dobrego Carlo! 🙂 I jeśli piszę ‘niespodzianką’, to dlatego, że od początku ustaleń, aż do chwili spotkania, sesja była tajemnicą! Wyobraźcie sobie moje podekscytowanie, gdy dowiedziałam się, że będę robić zdjęcia 10 osobowej rodzince! Łał! ❤ Na sesję pojechaliśmy do Schifflange, gdzie jest tzw Czerwona Ziemia Luksemburga 🙂 To spotkanie zaliczam do jednych z najbardziej udanych, miałam wielką radość fotografować tyle miłości! Rodzinki kochane, utrwalajcie swoją miłość! Pokazujcie sobie i innych, jak bardzo jesteście ze sobą związani! 🙂 A wracając do sesji, to nie wiem doprawdy, kto miał większą frajdę – moi modele czy ja sama 😀 Wiem jedno, muszę koniecznie powtarzać takie spotkania, bo są pełne miłości, czułości, śmiechu i nauralnych kadrów! 🙂