Rainy photoshoot with Martyna

Today you have many photos to watch, so I will not write a lot 😉 Martyna is my oooold client, we know each other for 8 years I think…Time runs so fast! We have met during my last visit in Poland for a photoshoot, we wanted to do some portraits…and only one day which was ok for me – the weather’d been horrible! But, knowing Martyna I just knew, that with the rain our meeting can even greater! We had a lot of fun, thanks Dear! ❤

Dzisiaj będzie dużo zdjęć do oglądania, więc nie można napisać za dużo 😀 Z Martyną znamy się długi czas, nasza pierwsza sesja odbyła się jakieś…8 lat temu? 😀 Jak ten czas leci! Będąc w Polsce na zdjęcia pasował mi jedynie piątek, na dodatek wiedziałam, że nie mogę poświęcić tyle czasu, ile zwykle bym chciała. I jak na złość, właśnie w piątek zaczął się czas ulewnego deszczu. Jednak wiedząć jak pozytywnie zakręcona jest Martyna, wiedziałam, że deszcz może dodać naszemu spotkaniu jedynie więcej śmiechu. Ileż miałam radochy! Nie wiem czy nie więcej niż sama Martynka 😀 Mi się buzia cieszy na te zdjęcia, a Wam? 😉

Find my latest posts on instagram! 🙂

Birthday photoshoot in Schifflange

That sesion I have made already month ago, but summertime was very busy for me! So today let me introduce Lynn and her wonderful family. This session was a surprise for Lynn’s Dad – by the way, once again ALL THE BEST CARLO 🙂 And when I say ‘surprise’ – it was really a surprise, until the end! We have met for the shooting in Schifflange, because we knew that the weather can show the atmosphere of this place in best way. It was first time when I organized a session for such big group – 10 person! ❤ I have to definately repeat it, because I had great fun. I don’t know, who was laughing more during the shooting – family or me 😀
Thank you Lynn for the invitation and trust, it was wonderful experience and great pleasure to meet all of you! There was so much love to capture!!!! ❤ It was FABULOUS meeting 😀 (yes Jerome, I stil remember 😀 )

Tę sesję wykonałam już miesiąc temu, ale czas letni miałam bardzo zajęty, dlatego wybaczcie! Pozwólcie mi dziś przedstawić nowych bohaterów moich rodzinnych sesji – Lynn i jej piękną rodzinę 🙂 Sesja zdjęciowa była niespodzianką dla taty Lynn – tak nawiasem mówiąc, jeszcze raz wszystkiego dobrego Carlo! 🙂 I jeśli piszę ‘niespodzianką’, to dlatego, że od początku ustaleń, aż do chwili spotkania, sesja była tajemnicą! Wyobraźcie sobie moje podekscytowanie, gdy dowiedziałam się, że będę robić zdjęcia 10 osobowej rodzince! Łał! ❤ Na sesję pojechaliśmy do Schifflange, gdzie jest tzw Czerwona Ziemia Luksemburga 🙂 To spotkanie zaliczam do jednych z najbardziej udanych, miałam wielką radość fotografować tyle miłości! Rodzinki kochane, utrwalajcie swoją miłość! Pokazujcie sobie i innych, jak bardzo jesteście ze sobą związani! 🙂 A wracając do sesji, to nie wiem doprawdy, kto miał większą frajdę – moi modele czy ja sama 😀 Wiem jedno, muszę koniecznie powtarzać takie spotkania, bo są pełne miłości, czułości, śmiechu i nauralnych kadrów! 🙂

Off road !

Hej hej na weekend Kochani!
Z racji pakowania i wielkich przygotowań do Wielkich Zmian, czyli przeprowadzki – zapraszam Was do oglądnięcia zajawki sprzed roku 😉
Tak się bawiłam z moją przyjaciółką i znajomymi!
Było extra, bardzo kobieca ekipa w bardzo niecodziennym aucie 😀
Dzięki Aśce ( Joanna Zawada Photography ) ogląd naszego dnia jest zdecydowanie lepszy, back stage zawsze jest mile widziany! Poza tym, hello, kto by nie chciał przejechać się po koleinach, mając nadzieję, że WYJEDZIE cało i…sucho? 😀 Dziękuję za towarzystwo dziewczyny i reszta drużyny! Każdemu polecam taki wypadzik, dla rozluźnienia myśli, pozbawienia się stresu po pracy… gwarantuję adrenalinę, gdy toniesz w błocie – butów może nie odzyskasz, ale na “pocieszenie” kiełbasę z ognicha i owszem!
Pozdro Milicz!
xoxo,
hann