Dominika

Hello ❤
This session was waiting a year to be edited and published 🙂 what do you think about dreammy pictures? 🙂 I hope you will enjoy these photos 🙂
Kisses Dominika!

Cześć ❤
Ta sesja czekała na edycję i publikację prawie rok! A miałyśmy z Dominiką wspaniałe kwiaty…ostatnio zakochuję się po raz kolejny w kadrych lekkich, eterycznych, subtelnych…myślicie, że jak mi poszło? 🙂
Mam nadzieję, że zdjęcia się spodobają!
Dzięki Dominika za spotkanie! 🙂

Photoshoot with Maru and Caro

Hi everyone ❤ Today I want to present you my two Beauties ❤ Both Mexicans ❤ And both so cute. They teach me how to look at the world without :
‘i don’t want’ or ‘i hate it’. I have generally huge luck to meet wonderful women. Really. Each one has teached me something.
So…i will not say anything more,just watch and enjoy their joy 🙂

Cześć Kochani! ❤ Dzis prezentuję Wam kolejne dwie meksykańskie Piękności, które mam ogromną radość znać. W ogóle, generalnie ujmując, mam olbrzymie “Szczęście” poznawać wspaniałe Kobiety. Serio. Każda mnie czegoś nauczyła. Już nic nie piszę, mam nadzieję, że zdjęcia przypadną Wam do gustu 🙂
xoxo,
hann

Summary of 2019

So here we are, to summarize last year. I’m not really sure how to describe everything what had happened.I would like to thank each person, who i could work with – not only during the photoshoots 🙂 2019 was very…surprising. I have started work, again,after whole this bad time. After i changed work, i got better, i have settled down 1000km farer from my beloved family. I have met new, wonderful people. I have bought new camera and lenses ( yey! )…. but there was something very normal, very easy and difficult at the same time. Waking up. For my family. And for Him. He was my biggest Help, my Shield, my support. Sometimes it was only Him, who could push me to live.
I’m really convinced, that God have put Him in my Life, to make me alive …and start to dream, again.
Thank you.
I wish you for this new year to choose your friends wisely.
xoxo,
hann

Who has an instagram? I have just started to post there, find me there! 😉

Marchés de Noël Luxembourg

Baardzo ciepło Was ściskam w ten baaardzo zimny dzień. Dziś mamy w Luksemburgu -4 stopnie Celsjusza. Kocham zimę..ale dajcie mi śnieg do tego 😀 Jako, że Święta są już za 3 tygodnie, a u nas ozdoby są od listopada…czas pokazać Wam jak wygląda Jarmark Bożonarodzeniowy tutaj. Ten mój, we Wrocławiu, jest piękny. Ale luksemburski też lubię 🙂

Następny post będzie bardzo portetowy i bardzo jarmarkowy,
także bądźcie czujni! 😉

I send you a lot of very waarm hugs today. Here, in Luksemburg is very cold: -4 degrees (or maybe not so cold for everyone 😀 )! I love winter…but give also a snow! *_*
Because Christmas are coming and all the decoration is in the city since november…it is time! I want to show you christmas markets in Luxembourg! In the capital there is soo many places, beautiful, climatic… I love my market in Wroclaw, but this here it is not so bad neighter 😀


Next post will present a lot of portraits and a lot of chrsitmas market’s climat! So, be patient and wait! ❤

would you feel safe?

Patrycja i Darek

Miłość jest piękna.
Pokazali mi to cudni narzeczeni – Patrycja i Darek.
Nawiasem mówiąc, z Patrycją poznałam się laaata temu i nigdy by mi nie przyszło na myśl, że nasze kolejne spotkanie będzie na sesji zdjęciowej 😀 Zawsze bardzo się cieszę, gdy to znajomi do mnie piszą i pytają o zdjęcia. Tak się cieszę, że mnie zapraszacie do swojego małego, przytulnego światka. Uwielbiam w nim być ❤
Miłość jest cuudna. Jest romantyczna, jest czasem spokojna, a czasem wypełniona śmiechem, a jeszcze kiedy indziej daje oparcie. To co mnie osobiście fascynuje najbardziej, to, że to wszystko może istnieć RAZEM. I wcale się nie wyklucza. Przeciwnie, uzupełnia pustkę, odejmuje nadmiaru.
🙂
Na naszym spotkaniu były momenty spokojne, ale i te przepełnione żartami i śmiechem. To była historia Patrycji i Darka.
Dziękuje Kochani, że pokazaliście mi swoją własną stronę Miłości.


Love is so beautiful…
This is what Patrycja nad Darek had shown me in october.
By the way, i have met Patrycja many years ago and i would never imagine that we will meet exactly on the session! 😉
i would suppose to meet in other conditions…but, this is why i am so happy that my friends come to me and ask for capturing their moments!!!

I adore the moment when i enter to your own little, cosy world,
full of Love, full of Joy.

Love is beautiful. Is romantic. It is in the gestures.
Love supports. Love can be silent. But also – very crazy, full of laugh.
And, what fascinates me a lot – that can exist together.
Silence and the joy storm 😉 This is what was our meeting about.
Thank you Patrycja, thank you Darek, for showing me your own way of love 🙂

xoxo,
hann

Julia i Paweł

Julia & Paweł

Cześć Kochani! Jak się macie w pięknej, słonecznej Polsce? *_*
Przepraszam za moją długą nieobecność…niestety nowa praca, nowe warunki, nowe obowiązki – wszystko to daje mi mocno w kość i dosłownie padam z nóg, gdy już wracam do mieszkania, tak więc nie mam nawet jak się z Wami podzielić najnowszymi sesjami 🙂
Całe szczęście, że weekendy (licząc od tego dopiero…) mam wolne 😀 więc zabrałam się za prawie ostatnie zlecenie.
Tym razem byłam zaszczycona mogąc łapać piękne chwile Julii i Pawła,
a cieszę się tym bardziej, bo znałam ich już na długo przed ślubem 😉
Tego ślubu nie zapomnę nigdy 😉 ani sposobu,w jaki się na nim (koniec końców) znalazłam! Największe podziękowania dla mojego Ukochanego, który podrzucił mnie do pracy jakieś… ponad 1000 kilometrów. Długa historia, ale może kiedyś Wam opowiem 😉
Oczywiście olbrzymia większość edycji przede mną, ale nie mogłam się doczekać żeby Wam pokazać tych pięknych, serio – pięknych ludzi. To chodzące Dobra 🙂 Także kto wie,może doczekacie się drugiej części tej historii! ❤ a na teraz – kilka detali, kilka uśmiechów, po prostu MIŁOŚĆ.
Dziękuję Wam Kochani za wybranie mnie na swoje towarzystwo w tak ważnym dla Was dniu. I widzimy się gdzieś po środku na sesji poślubnej?! 😀

Hello! How are you everyone?! 🙂
Sorry guys, for my long absence, but my new job and such a lot of duties made me totally exhausted, so i literally have no time to share with you my recent sessions 🙂
I’m so glad to show you finally my (almost) last photos 🙂
This time i have been honored to catch a beautiful wedding. It was even more than a job, because i have known my couple for long time before 😉 That is why i’ve heen even happier to be able to capture their special day 🙂
I will never forget this wedding…neither the way how i have got there! The biggest thanks for my boyfriend, who literally picked me up… 1000 kilometers…. ❤ maybe someday i will tell you that story! :O
Obviously the main work it is still in edition, but i could not wait to show you them guys! Some details, some smiles, just LOVE. Thank you Julia, thank you Paweł for choosing me. We see each other somewhere abroad ! 😉

Comming soon – next wedding ❤ Agnieszka and Adam, wait patiently!!!! ❤ ❤ ❤

PS Would you like to see Luxembourg from my point of view? Because next few days should be sunny here, so i have to use that finally! 😀

xoxo,
hann

mountains stories

Moien! (Uczymy się razem, to znaczy “dzień dobry” po luksembursku – tak, taki język istnieje!)
Aujurd’hui je voudrai… hahah, nie. Po francusku może kiedyś się nauczę 😉
Jak napisałam ostatnio, tak się chcę wywiązać. Kilka portretów moich pięknych dziewcząt w otoczeniu surowego (czy aby na pewno?) klimatu górskiego. Które zdjęcie jest Waszym ulubionym?
Trzymajcie się ciepło i do następnego posta!
xoxo,
hann


Moien! ( We will learn together, it means “good morning” in luxemburgish – yes, this language really exists!)
One day maybe i will learn to write in french, but for now…
As i mentioned recently, i would like to share with you just few photos of my amazing sisters in cold, unfriendly mountains climat (does it really look like that for you?). Which photo is your favourite one?
Take care and until next post!
xoxo,
hann

Nano & Klausik ❤

Cześć i czołem moi Mili 🙂 dzisiejszy wpis redaguję już zza granicy 🙂
Wybaczcie, że czekacie na wpisy długi czas – w moim życiu zmienia się bardzo wiele…cierpliwości 🙂 od początku października będzie lepiej < OBY > 😀
Nano poznałam już na studiach (7 lat temu,jak to zleciało!) i do tej pory nasza znajomość została serdeczna 🙂 Ślub i wesele – przekozackie! wybawiłam się z J i naszą akademicką ekipą genialnie 😀
Gdy dowiedziałam się o propozycji wykonania sesji poślubnej po wszelkich uroczystościach – nie mogłam się doczekać 😉
Sesję zrealizowaliśmy o zachodzie słońca (i aż do totalnych ciemności…)
na pawłowickich łąkach i w okolicy Pałacu (niezawodne miejsce, zawsze tworzy piękny klimat) *_*
Większość zdjęć zostawiam Moim Młodym, ale odsłaniam rąbka tajemnicy… ;>
Dziękuję Kochani za możliwość uchwycenia Waszej Miłości – niech cały czas wzrasta, tak jak Wasz optymizm ;*
xoxo,
hann

PS: Od następnego razu posty będą się pojawiały w dwóch opcjach językowych, dlatego jeśli macie znajomych obcokrajowców,
dajcie im znać 😀

PS 2: Luxembourg! Are you here? Who is ready to show me Wonderland? I can not wait to capture your Love, Passions, celebrations ❤ Are you in? ;>

Emilia & Bankiet

Kochani!
Witam Was z nową dawką świeżych zdjęć! 🙂
Tym razem przedstawiam Emilię:) Na początku zdjęć okazało się, że…
jest bardzo młodziutka *_* Ale po sesji już widać,
że ma w sobie piękno i subtelność kobiety 🙂 Niezmiernie cieszyłam się poznając Jolę, z którą już od MAJA sms-owałyśmy o terminach i nigdy
nie wychodziło! Nareszcie! 🙂 😀
Co było dla mnie frajdą, to fakt, że Marta zgodziła się, by mi towarzyszyć ;* Dzięki niej są jakieś zdjęcia z “planu” :’D Marta rządzisz :*:**
Ja jestem BARDZO podekscytowana całą serią i niecierpliwie czekam
na poznanie Waszej opinii o kadrach ❤
Czy widać różnicę jakości? 😀 Bo przetestowałam w ciężkich warunkach słoneczno-kurzowych 😀 i body i nowy obiektyw mnie nie zawiodły ❤ ❤ ❤

Coś słiit i krejzi z Martą ;* 😉
Łapcie mnie po 20 sierpnia do ok 7 września,
potem już mnie nie będzie na dłużej w Polsce…

xoxo,
hann

All you need is L O V E

Dzień dobry w ten piękny, pochmurny poniedziałek! Czy wiecie, że pod koniec tygodnia ma wrócić do nas słoneczko? Jest to bardzo mobilizująca dla mnie wiadomość… czas wziąć się w garść i ruszyć na nowe przygody! … czytaj – skończyć urlop chorobowy i wrócić do pracy 😀 dlatego właśnie dziś podrzucam Wam zdjęcia z mojej ostatniej sesji – pleneru ślubnego! Z Martą i Danielem spotkałam się już w ubiegłym roku na sesji narzeczeńskiej, przyszła więc pora na uwiecznienie pierwszych chillout’owych chwil jako małżeństwo 😉 Pomocą służyła Justyna, dziękuję! 🙂 Na plener ślubny wybraliśmy Park Szczytnicki we Wrocławiu, odwiedziliśmy też Halę Stulecia,
a także wspinaliśmy się po mostkach 😉
Do tak pięknych, pełnych uczuć kadrów, obowiązkowo trzeba dołączyć muzykę… 😉 Gdzieś tu ją znajdziecie! 😀

Obiecany podkład 🙂 Słuchajcie uważnie, rozmarzcie się, pozwólcie swojej wyobraźni pofrunąć wraz z nutami 😉
xoxo,
hann