Nina & Sansi

Ostatni wpis był wspomnieniem 2015 roku…
a dziś pokażę Wam najnowszą sesję, którą właśnie zrealizowałam 🙂 Ta sesja miała się odbyć już kilka razy, ale ciągle nasza pogoda nie rozpieszczała w weekendy…wiedziałyśmy więc wszystkie razem –
z dziewczynami – Niną i jej mamą oraz Martą, że musimy uzbroić się w cierpliwość…znając jednak nasze szaleństwo, nagle z dnia na dzień udało nam się wyczaić okno pogodowe i mamy to! To była piękna, czuła, przyjacielska sesja – przepadam za zdjęciami
z Waszymi pupilami! To dla mnie – piękne móc oglądać tyle emocji
i przywiązania do czworonogów ❤
Spotkania z Niną trwają już…od 6 lat.
To pierwsza osoba z jeździeckiego światka, która mi zaufała,
co mnie cieszy! Dziękuję Nina!
Cieszę się tym bardziej, że mogłam fotografować razem z moją Martą, która mnie zaraziła pasją do zdjęć 🙂 Wspaniale jest spotkać się i wspominać “lepsze czasy”, ale i te ” lepsze czasy” starać się łapać, albo- samemu je kreować 🙂 Bo przecież przeszłość czy przyszłość do nas nie należy…tylko TERAZ jest nasze.
Dziewczyny, nawet nie wiecie ile radości mi sprawiłyście 🙂

Kilka kadrów dla Was, resztę zostawiam Ninie i jej mamie, uściski !